Na dworzec!

Kraków.

Wycieczka po Krakowie i starym Kazimierzu jest niezapomniana. Wawel do dziś przypomina czasy dawnej świetności, gdy Polska była prawdziwym mocarstwem. Można się przejść wśród krużganków, stąpać schodami po których wdzięcznie szła Bona, żeby ubić interes z najmożniejszymi tamtych czasów. A potem można usiąść nieopodal dziedzińca i wypić w restauracji chłodny napój lub gorącą kawę. A jeszcze później udać się do podziemi i obejrzeć groby najsławniejszych Polaków. Mamy czym się pochwalić. Kiedy znudzi nam się Wawelskie Wzgórze, sławny smok i jego jama, możemy pójść na stare miasto. Niedawno pod rynkiem otworzono niezwykle nowoczesne muzeum, pełne wirtualnych niespodzianek i będące całkowitym zaprzeczeniem tradycyjnego sposobu zwiedzania. Jest to raj dla dzieci, które chodzą z rozdziawionymi buziami i oczu nie mogą oderwać od tych cudów. Mamy odsłonięty dawny Kraków, jego ulice, bruk, zarysy fundamentów, a do tego pokazy multimedialne. Jeśli po tym doświadczeniu mamy jeszcze czas, możemy skoczyć na Kazimierz, może na zapiekankę na rynku? A może do jakiejś galeryjki, których w okolicy jest pełno?