Na dworzec!
Szkolne
Kto z nas nie wspomina z łezką w oku starych szkolnych czasów? Czasów beztroski i zabawy, kiedy jedynym zmartwieniem był sprawdzian z matematyki i to, że rodzice nie pozwalają nam oglądać tyle telewizji, ile byśmy chcieli. A już najlepsze z czasów szkolnych były klasowe wycieczki. Kraków i Wieliczka to wręcz punkt obowiązkowy dla każdego ucznia. I ta wspólna podróż autokarem, przystanki, kolejki do toalety. A po kilkugodzinnym zwiedzaniu, które każdego bez wyjątku bardzo nużyło koniecznie przystanek w McDonald’s! To było tak naprawdę to, na co czekało każde dziecko, ten upragniony punkt wycieczki, dla którego warto było przecierpieć kilka godzin włóczenia się po nudnych zabytkach. Takie wspomnienia ze szkolnych wycieczek są bezcenne, dlatego warto organizować wycieczki co najmniej kilka razy w roku szkolnym. Jest to też forma edukacji i zdobytą podczas zwiedzania wiedzę można wykorzystać w ciekawy sposób na tradycyjnych zajęciach. Z pewnością każde dziecko będzie bardziej zainteresowane na lekcji słuchając o miejscu, w którym było!